środa, 16 lipca 2014

W nocnej odsłonie..

Tak jak obiecałam, dziś kilka zdjęć tarasu w nocnej odsłonie. 
Przyznam, że po zmroku wolę go nawet bardziej niż w dzień. 
Solarne kule i girlandy (Ikea) tworzą niepowtarzalny przytulny klimat.
*** 
Jeżeli chcecie oświetlić jakieś miejsce na zewnątrz domu to polecam to rozwiązanie. Sprawdza się idealnie, lampy zapalają się gdy zapada zmrok i świecą średnio do 3-4 nad ranem. 
Ładują się  wystarczająco nawet przy pochmurnej pogodzie.
zobaczcie sami, zapraszam.




pozdrawiam i do następnego
Kasia


czwartek, 10 lipca 2014

Taras-weranda-Green Canoe


Nowe oblicze tarasu-werandy. Sama nie wiem jak powinnam nazywać ten nasz letni azyl, ale to chyba bez znaczenia ważne, że powstało miejsce rodzinnych spotkań i wypoczynku.
Może dla ciągłości postów o tarasie zostanę przy wersji tarasowej.
***
W tym roku ziściło się moje marzenie o zadaszonym tarasie.
Od samego początku powstawania tego miejsca chodziło mi to po głowie. Niestety mój nieugięty mąż nie dawał się przekonać. W kółko słyszałam -  Po co? Po co? Do momentu gdy..... okazało się, że jestem w stanie takim, a nie innym. :))))))))))
Postanowiłam wykorzystać przesąd o tym, że kobiecie w ciąży się nie odmawia, i tak od prawie dwóch miesięcy cieszę się kolejną tarasową zmianą. Na samą myśl o tej realizacji paszcza sama mi się uśmiecha:)))

Projekt pomagał zrealizować mój brat. Wszystkie stolarskie prace wykonał własnoręcznie mi pozostała najmilsza część prac czyli dekoracje i sadzenie kwiatków. 
Dach pokryliśmy płytami trapezowymi w kolorze grafitowym. Przepuszczają światło i nie zaciemniają pomieszczeń w domu. 
Dla ozdoby i w tym roku wykorzystałam woale z Ikea. Dodatkowo dla ochrony przed popołudniowymi promieniami słońca zawiesiłam zasłony.

Nie chcę zasypywać Was dzisiaj zbędnymi słowami wystarczy, że zasypię Was ilością zdjęć. 
I tak podzieliłam dzisiejszy post na dwie części. Kolejnym razem pokażę Wam nocną odsłonę.
zapraszam.


Obrus i haftowane bieżniki uszyłam z tkanin zamówionych przez internet. Wszystko w moich ulubionych ostatnio kolorach błękitu, bieli i indygo.  








Na sam koniec chciałabym zaprosić Was do do lektury nowego letniego numeru 
GREEN CANOE.
W nim również można zobaczyć nasz tarasik. KLIK.
Jeszcze raz zapraszam, a Aśce dziękuje za kolejne zaproszenie.



Kasia

wtorek, 24 czerwca 2014

poranek w kuchni.

***
Czas pędzi jak szalony, nawet nie wiem kiedy przeleciały te trzy tygodnie od ostatniego posta. Uwierzcie.... nie planowałam tak długiej przerwy:))) Zresztą z planowaniem ostatnio u mnie kiepsko. 
Górę bierze rozkojarzenie i sama nie wiem co - może lenistwo. Chodzę z głową w chmurach i czekam aż wszystko zrobi się samo hi hi hi. Niestety nic z tego;)))) 
W przypływach sporadycznej weny zdarza mi się zrobić coś w domku jak na przykład ostatnio w kuchni.  Pozbyłam się drewnianych żaluzji- zbieraczy kurzu. Były ładne, ale kiedy pomyślałam sobie o ich wycieraniu odechciewało się wszystkiego. Zastąpiłam je białymi roletami rzymskimi z Dekorii. Można je zdemontować i wyprać.
W tak zwanym międzyczasie na targu staroci wyszperałam starą drabinkę, która okazała się moim ulubionym niezbędnikiem. Wymagała jedynie lekkiego liftingu i voila.
Może zobaczcie sami.
zapraszam




A tutaj mała zajawka tego co następnym razem.

widoczne na zdjęciach:
dywaniki w kuchni - TK MAXX
koszyk na zakupy - H&M HOME
lampiony solarne na tarasie - IKEA


Do następnego
Kasia

niedziela, 1 czerwca 2014

****

Pogoda ostatnio nie rozpieszczała, po pięknych słonecznych dzionkach nastały deszczowe zimne dni. 
Wczoraj szybko wykorzystałam bardziej pogodny i słoneczny dzień na zrobienie kilku zdjęć na tarasie.  
Jest to bardziej zapowiedz tego co zamierzam ukończyć w najbliższym czasie.
Jak możecie zauważyć zniknął buduarowy pawilon i pojawiło się białe drewno. W tym roku postawiłam właśnie na kolor biały i wyrazisty niebieski oraz na różnorodne oświetlenie solarne. Wieczorem taras tonie w pięknym klimatycznym świetle. Czerwona kula jest jedynym dodatkiem w tym kolorze.

Na dzisiaj to niestety tyle, zmykam świętować z moją gromadką dzień dziecka.  
W kolejnych postach postaram się pokazać więcej,






ściskam i do następnego
Kasia



sobota, 17 maja 2014

"Kobieta z pasją" to właśnie ja..........


Witam
Dziś bardzo przyjemnie i uroczyście. 
Konkurs "Kobieta z Pasją roku 2013 " rozstrzygnięty. 
Z ogromną przyjemnością mogę was poinformować, że wygrałam to wyjątkowe wyróżnienie. Jestem z tego powody bardzo szczęśliwa i wdzięczna WAM za każdy oddany na mnie głos. Bardzo ale to bardzo dziękuję za wsparcie. 

W najnowszym numerze Mojego Mieszkania możecie zobaczyć relację z gali rozdania nagród, które odbyło się 11 kwietnia w Warszawie w Pałacu Prymasowskim. Wielka trema przed galą i pierwszym spotkaniem okazała się zupełnie niepotrzebna. Wspólne chwile w towarzystwie tych wszystkich przemiłych i przyjaznych osób były czystą przyjemnością i przypominały bardziej spotkanie rodzinne:)) 
Możliwość poznania się osobiście była dla mnie największą nagrodą. 
Jeszcze raz bardzo dziękuję redakcji za zaproszenie i szansę wzięcia udziału w konkursie i wam kochani za oddane na mnie głosy.
WIELKIE DZIĘKI


pozdrawiam 
K.
PS Już wkrótce nowa odsłona tarasu, zapraszam niebawem.


piątek, 2 maja 2014

uszaki w wiosennym pokoju dziennym

Witajcie po dłuższej przerwie
Wiem, wiem trochę mnie nie było :(  Pewnie zastanawiacie się gdzie na tyle czasu zniknęłam? Niestety nie napiszę nic oryginalnego- zwyczajnie wciągnęło mnie codzienne życie, praca, dzieci, dom itd.  Nawet święta wielkanocne przeszły nam jakoś niezauważenie. Świąteczne przygotowania i klimat bezlitośnie zabił pobyt z córeczką w szpitalu. Całe szczęście jest już OK i wychodzę pomalutku na prostą. 
Teraz zabieram się ostro do pracy - nowe plany i motywacja, która dodaje sił. 
Mam nadzieję, że sił wystarczy mi na długo tym bardziej, że szykują się u nas naprawdę DUŻE, DUŻE zmiany. Jedno wiem na pewno nuda nam nie grozi.
****
W dzisiejszym poście zapraszam do wiosennego pokoju dziennego, którego od niedawna stroją nowe/stare mebelki, to dwa francuskie uszaki kupione na allegro. Myślałam o zakupie jednego ale, że fotele sprzedawane były jako komplet a ja zachwyciłam się nimi od pierwszego wejrzenia bez wahania wzięłam oba. 
Na początku ciemne z zieloną tapicerką nie pasujące do niczego. Przy pomocy zaprzyjaźnionego tapicera dałam im drugie mam nadzieje lepsze życie. Do przemalowania ciemnego drewna ponownie użyłam farb Annie Salon (pisałam o nich tutaj), które i w tym przypadku sprawdziły się rewelacyjnie.
zapraszam:)






A tak było
pozdrawiam
K

czwartek, 3 kwietnia 2014

Najpiękniejsze Dekoracje Domu

***
Zdjęcie M. Czechowicz, stylizacja E. Mrozińska
14 marca ukazał się najnowszy numer specjalny Mojego Mieszkania "Najpiękniejsze dekoracje domu" Jak zapewne wielu z was już wie mam ogromną przyjemność gościć na łamach czasopisma. Dodatkowo redakcja zrobiła mi ogromną niespodziankę w postaci okładki z moją osobą (serdecznie dziękuję za tak wspaniałe wyróżnienie)  
Sesja naszego tarasu oraz kuchni letniej odbyła się pod koniec zeszłego roku. Jeżeli macie ochotę zobaczyć efekty zapraszam serdecznie do kiosków. Numer będzie dostępny przez około trzy miesiące. 
Wszystkie poniższe zdjęcia są własnością wydawnictwa Murator.
Zdjęcia Marcin Czechowicz, stylizacja Eliza Mrozińska.












pozdrawiam 
Kasia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...