sobota, 17 stycznia 2015


Dzisiaj bardzo krótko - Kilka ujęć pokoju Basieńki, ze skrzatem mojego autorstwa, małymi maileg i tekstyliami z wzorem choinek w roli głównej.  zapraszam.





pozdrawiam
K

wtorek, 6 stycznia 2015

To był dobry rok - czas podsumowań

Witajcie w Nowym Roku :)

Koniec starego/początek nowego roku to czas podsumowań, ale również czas nowych planów i postanowień - ja również takie mam - co do ich realizacji ??? - zobaczy.

To był dobry rok :) Rok dużych zmian w domu jak i kolejnej czwartej rewolucji w życiu. 
Mam nadzieję, że miniony rok i Wam przyniósł wiele dobrego, a ten nowy 2015 będzie dla nas wszystkich jeszcze wspanialszy. Tego Wam jak i sobie życzę.

Podobnie jak w poprzednich latach tak i tym razem przygotowałam małe podsumowanie tego co było, co się zmieniło i co przybyło. zaczynamy.



Na początku roku mój stary kredens przeszedł małą metamorfozę. Namęczyłam się... ale myślę, że było warto (więcej na temat tej metamorfozy tutaj )

 W lutym odnowiliśmy łazienkę na parterze. 
(Ali dzięki za przypomnienie)

Kolejnym powodem do radości było kwietniowe wydanie Mojego Mieszkania, w którym można było zobaczyć moje zdjęcia z wielkanocnymi aranżacjami.

Również w marcu ukazało się specjalne Wydanie Mojego Mieszkania Najpiękniejsze Dekoracje Domu ze mną na okładce i sesją naszego tarasu oraz letniej kuchni. (więcej TUTAJ )

Marzec był super miesiącem! Przyniósł mi tytuł "Kobiety z Pasją 2013" plebiscytu organizowanego przez miesięcznik MM.

W jadalni pojawił się większy stół. Stary był wyjątkową perełką, ale niestety zmiana była konieczna. (więcej tutaj )
a, w pokoju dziennym moje wymarzone uszaki. ( więcej tutaj )
Kuchnia - malutka zmiana - żaluzje na rolety rzymskie, ale i tak cieszyła :)
więcej zobaczycie TUTAJ

Wiosną rozpoczęła się paca nad tarasem. Powstała nowa zadaszona weranda. Uwielbiam to miejsce.
więcej zobaczycie TUTAJ i TUTAJ

Nadchodzące w naszym życiu zmiany wymusiły niemałe przemeblowania.  
Między innymi zmieniła się lokalizacja pokoju Wojtka i wygląda on teraz tak. 
Więcej TUTAJ

 Hanusia zmieniła również pokój i przeniosła się do pokoju po Wojtusiu.
 Więcej zdjęć możecie zobaczyć TUTAJ

Kolejną zmianą, tym razem nieplanowaną była przemiana sypialni - więcej TUTAJ

Pod koniec roku nadszedł czas na największą, a zarazem na najradośniejszą zmianę w naszym życiu.
Doczekaliśmy się czwartego dziecka, drugiej córeczki Basi.

 
Pokój Basieńki powstał w miejscu byłego pokoju Haneczki, który wygląda teraz tak. 
Więcej możecie zobaczyć TUTAJ


TO BYŁ DOBRY ROK <3

Myślę, że to na tyle. Mam nadzieję, że nic nie pominęłam :) 
pozdrawiam Was serdecznie i do następnego
K.












niedziela, 21 grudnia 2014

w świątecznym klimacie.

witajcie przedświątecznie.
Mimo mrozu i śniegu ( w tym roku brak) grudzień to mój ulubiony miesiąc. Uwielbiam ten klimat - magię świąt. Przedświąteczne przygotowania, zapach cynamony i jabłek.
Zazwyczaj świąteczne przygotowania zaczynałam już od końca listopada, niestety w tym roku zdarzył mi się mały poślizg. Na szczęście wszystko zaczyna jakoś wyglądać. Od wczoraj cieszymy się ustrojoną choinką, iskrzącym od światełek tarasem i innymi dekoracjami. 
Dzisiaj podczas drzemki Basi udało mi się zrobić przymiarkę do nakrycia wigilijnego stołu. Girlanda od Greendeco miała przyozdobić kominek, a znalazła się na stole. Mimo tego, że na potrawy nie zostało już miejsca wygląda pięknie. Do praktyczności takiej stylizacji przydałby się większy stół :) może kiedyś - na razie się mieścimy.








 ***
Kochani z okazji nadchodzących świąt chciałabym życzyć Wam i wszystkim waszym bliskim 
wiary, co góry przenosi,
nadziei, która nie gaśnie
oraz miłości w każdej ilości.
:)))

Spokojnych radosnych świąt.

Kasia


 

piątek, 5 grudnia 2014

3380gr szczęścia ////// pokój Basieńki


**************
W naszym domu pojawiła się nowa istotka:) Od tygodnia jest już z nami. Nie spieszyło się jej z przyjściem na świat.
Dała na siebie czekać dłużej niż się spodziewałam zwłaszcza, że do końca byłam bardzo aktywna.
 
***
  Na wielu blogach pojawiły się już świąteczne aranżację i kalendarze adwentowe u mnie dzisiaj całkowicie inny klimat.
Dziecinnie, dziecinnie i jeszcze raz dziecinnie.
 
Pokój Basi.

Ukończyłam go już jakiś czas temu, ale czekałam z pokazaniem do momentu pojawienia się mojej kruszynki.
W wykonanie włożyłam wiele serca i dokładności mam nadzieję, że i wam przypadnie do gustu.
zapraszam





do następnego 
pozdrawiam
Kasia















czwartek, 6 listopada 2014

"zeszłam na psy"

***

Dzień dobry
Jak widzicie i w naszej sypialni zaszły zmiany. Przyznam, że nie planowałam tego do takiego stopnia (samo wyszło) - chciałam mieć tylko więcej miejsca do pracy i przechowywania wszystkich szpargałów, których nazbierała się cała masa.
Wymyśliłam sobie, że idealnym rozwiązaniem na rzeczy niezbyt piękne będzie zabudowa z Ikea BESTA. 
Ściana ze skosem okazała się idealnym miejscem, wszystko pasowało jak na wymiar. Przed montażem stwierdziłam, że zedrę w tym miejscu tapetę i pomalujemy ścianę farbą.  Wzięłam się do pracy, a moje niesforne łapki tak się rozpędziły, że nawet nie wiem kiedy zerwałam tapetę w całym pokoju. 
Normalnie baba nie miała roboty. 
Miała leżeć i już nic nie robić.
 A tu takie coś.
znowu, samo wyszło:))
Nie ukrywam, że lubiłam tą poprzednią tapetę, może za dwa lata (bo tyle wytrzymała) wrócę do podobnej koncepcji. Kto wie?
Obecnie postawiłam na coś zupełnie innego i kolorowego, choć nadal kocham czernie i biele. 
Mówiąc krótko "zeszłam na psy" 
Mnie ten zupełnie nieoczywisty motyw przyprawia o uśmiech natomiast mojego m te  jamnicze pyski z lekka przerażają. 
Twierdzi, że wciąż się na niego gapią:)  
Tapeta to kolekcja Lisy Bengtsson dostępna na zamówienie, można ją kupić w sklepie skandynawskie.pl. Występuje w trzech kolorach - granatowym, sepia-pink, i złotym.

ŁOŻE - podczas dłuższego oczekiwania na tapetę (ok 4 tygodnie) natknęłam się na allegro na wspaniałego tapicera wykonującego zagłówki jak również całe tapicerowane łóżka. Zadzwoniłam, pogadałam no i zamówiłam:) 
tak....samo wyszło:)
Nie żałuję - jest wspaniałe, piękne i wykonane perfekcyjnie.

Moje miejsce do pracy również przeszło mały lifting. Jest większy stół, choć zostały te same nogi. Zniknęła jedna półka i pojawiły się jamnicze plakaty (do kompletu) oraz kilka innych pierdółek. 
Może kiedyś zrobię o tym osobny post?

Tak jest teraz.
 skończyłam i już naprawdę nic nie robię.
no chyba........ że 
SAMO WYJDZIE??









pozdrawiam
K.










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...